img_111.jpg

 

Zapętlona Nitka, czyli jednoosobowa załoga na pokładzie...

Nazywam się Karolina i nie jestem projektantką, ani artystką. 

Moja przygoda z szyciem zaczęła się niecałe 5 lat temu.

Oczywiście na początku nie szyłam plecaków, nerek i kosmetyczek. 

Szczerze, to nawet o tym nie myślałam.

Zaczynałam od prostych rzeczy jakimi były bombki na choinkę.

Można więc powiedzieć, że zapoczątkowały Zapętloną Nitkę :)

Małymi kroczkami, poprzez bombki, dekoracje do pokoików dziecięcych, a nawet okazjonalne malowanie kubków porcelanowych, doszłam do toreb, plecaków, nerek oraz kosmetyczek i w tym czuję się najlepiej!

W międzyczasie pojawiła się hafciarka, która na początku była dużym wyzwaniem, później okazała się dobrą przyjaciółką :)

Kocham naturę, dlatego w moich produktach znajdziecie dużooo nawiązań do niej.

<3